Okiem doktora – jak wybrać najlepsze spółki? (wrzesień’25)

inwestycje na giełdzie

Ależ ten czas leci. To już 12-ta edycja „5 spółek na 5 lat”. Choć 5 lat jeszcze nie minęło i tym samym nic z portfela nie zostało sprzedane wpis pewnie już Wam nieco spowszedniał. Jednak minęły dwa miesiące od zakończenia kwartału, NVIDIA „zamknęła” nam sezon wyników, a zatem czas wybrać kolejnych kandydatów. Zapraszam do lektury.

Jak wybrać najlepsze spółki?

Jestem pod wrażeniem rozwoju sceny influencerów w Polsce. Gdzie mi tam do tych wszystkich wybajerowanych filmików, czy też screenów z samymi udanymi trejdami. Jak wiecie blog prowadzę hobbystycznie i choć „prowadzę” tu nie do końca pasuje, bo przez moje zaangażowanie w działkach „IT” niespecjalnie mam na to czas, przynajmniej raz na kwartał serwuję Wam ten wpis. I kwartał w kwartał klepię to samo, ten sam model, ta sama metodologia, kolejnych 5 spółek, które trzeba (tj. można) kupić bez względu na cenę i trzymać przez kolejne pięć lat.

Metodologię opisywałem mniej lub bardziej szeroko wielokrotnie w poprzednich postach, dlatego tym razem po prostu odeślę Was do kilku poprzednich wpisów:

Lećmy zatem z konkretami.

Hossa AI sprzyja portfelowi

Jak zwykle po wprowadzeniu prezentujemy dotychczasowe wyniki. Tym razem jednak przyjrzyjmy się składowi „portfela” po 11 kwartałach. Oczywiście „portfel” piszę w cudzysłowie, gdyż jest to luźny edukacyjny wpis, a nie jakieś zarządzanie aktywami. Tym niemniej edukacyjnie zbierzmy ten portfel. Przypomnę, że po 11 kwartałach moglibyśmy mieć już nawet 55 spółek. Na szczęście jednak tak nie jest, spółek jest 26. Natomiast zauważycie, że w „portfelu” jest także sam benchmark S&P500. Wynika to z faktu, iż jeśli jakaś spółka znika z rynku (jak np. przejęta ostatnio Ansys), środki inwestowane są w ETF na indeks. Jak zauważycie liderami są Intuitive Surgical (fantastyczna spółka, łapiąc jednak ostatnio zadyszkę), chyba najbardziej znana Wam już Arista Networks (genialne wyniki kwartalne i nowe ATH), Bank of New York Mellon (nieustający marsz w górę od kilku kwartałów) oraz Fortinet (mocna korekta od początku roku).

portfel inwestycyjny

Patrząc na poszczególne kwartały każdy z nich ma pozytywną (dolarową) stopę zwrotu, co nie jest akurat jakimś giga osiągnięciem przy S&P500 na maksimach, ale ważniejsze jest to, że aż 9 na 11 kwartałów ma pozytywną alphę i to zazwyczaj wyraźnie pozytywną.

stopa zwrotu z inwestycji

Wyniki psuje pierwszy kwartał 2023, gdzie pojawiły się takie wpadki jak Albemarle, Biogen, czy EPAM. Gdyby nie ujęcie w top5 bardzo taniej jeszcze wtedy Aristy byłaby to absolutna katastrofa. Natomiast zdecydowanie częściej trafiały się bardzo dobre kwartały, jak choćby kolejny, który nie miał istotnych słabych punktów, za to miał nadal dość wcześnie złapaną Aristę i przede wszystkim GE na bardzo wczesnym etapie odbicia.  Jest więc dobrze, a skoro działa, to nie ma sensu nic zmieniać.

Co model wybrał tym razem?

Wybrane spółki to:

Broadcom (AVGO) to spółka, która ostatnio gości tu dość często – amerykański gigant technologiczny zajmujący się głównie produkcją półprzewodników, w tym rozwiązań customowych. Spółka dostarcza układy scalone do sieci komputerowych, centrów danych, urządzeń mobilnych i przemysłowych. Jej specjalizacja wyróżnia ją na tle konkurencji i daje potencjał do wzrostu „obok” takich firm jak NVIDIA.

Carnival (CCL) to największy na świecie operator rejsów wycieczkowych. Posiada flotę statków działających pod wieloma markami (m.in. Carnival Cruise Line, Costa, Princess). Ciekawostką jest fakt, iż spółka była „na krawędzi” po COVID, jednak od tego czasu jej biznes rozkwita, a spółka już wielokrotnie pojawiła się z zestawieniu. 

carnival

Kluczowy dla spółki będzie kolejny kwartał bo biznes ten jest oczywiście wybitnie sezonowy i Carnival zbiera żniwa w trzecim (wakacyjnym) kwartale. Natomiast widać, że od ok. 3 lat spółka systematycznie zaskakuje in-plus i kluczowe będzie utrzymanie tego trendu.

Garmin (GRMN) to spółka znana z produkcji elektroniki nawigacyjnej i urządzeń GPS. Oprócz klasycznych systemów dla transportu rozwija także segment urządzeń sportowych i „wearables”, w tym zegarki dla biegaczy, rowerzystów czy miłośników sportów outdoorowych. To również już spółka, która powinna być Wam znana.

garmin

Rekordowe (niemal) notowania spółki to efekt stale rosnących w ostatnim czasie wyników.

garmin

Oczywiście efekt jest taki, że poziom wyceny spółki (mierzony forward pe) jest już bliski temu ze szczytu hossy 2021 i jak w przypadku wielu podmiotów obecnie inwestorzy mogą mieć zasadne obawy o możliwość wystąpienia większej korekty.  

Incyte (INCY) to amerykańska firma biotechnologiczna skupiona na opracowywaniu innowacyjnych terapii onkologicznych i immunologicznych. Najbardziej znana jest z leku Jakafi stosowanego w leczeniu chorób krwi, a jej portfolio obejmuje także rozwój terapii w innych obszarach medycyny precyzyjnej.

Fortinet (FTNT) to globalny dostawca rozwiązań w zakresie cyberbezpieczeństwa. Specjalizuje się w firewallach, systemach ochrony przed zagrożeniami i kompleksowych platformach bezpieczeństwa IT dla przedsiębiorstw, instytucji i operatorów telekomunikacyjnych. Jak wiadomo, im więcej danych przesyłamy, im bardziej gospodarka jest o nie oparta, tym ważniejsze są kwestie bezpieczeństwa i Fortinet garściami korzysta z tego trendu. 

Niesamowitym jest fakt, iż drugi kwartał z rzędu (i drugi w ogóle) pojawiają się spółki, który już przynajmniej raz były w zestawieniu a poza INCY jest to już nie pierwszy powrót. Zwiększa to koncentrację w portfelu, ale myślę, że to dobrze, przesadna dywersyfikacja nie sprzyja osiąganiu pozytywnej alphy (innymi słowy im większa dywersyfikacja, tym bliższe indeksowi będzie zachowanie portfela).

portfel inwestycyjny

Oznacza to, że nadal mamy 26 spółek, liderem (pod kątem udziału) pozostaje Intuitive, natomiast po kolejnym wyborze na drugim miejscu ex-aequo z Aristą znalazł się Fortinet, zaś wysoko są już teraz Carnival oraz Broadcom.  

Czy warto dziś kupować jeszcze spółki?

Finalnie pytanie, które przy okazji kwartalnego wpisu zadajemy sobie tu bardzo często. Czy przy obecnych wycenach nadal jest jeszcze sens kupować spółki? Jak dotychczas rzeczywistość odpowiedziała na poprzednie taki pytania mocnym „tak”.

Przyjrzyjcie się wykresowi wycen, który często pokazuję – przez ostatnich 5 lat poziom wycen niemal cały czas pozostawał w „zielonej” strefie przewartościowania (na tle historycznym). Jedynie przez krótkie momenty (ostatnim takim było krótkie okno wysokich neutralnych wycen po „panice celnej”) wyceny były w neutralnej strefie i nawet nie zbliżyły się do strefy niedowartościowania. Czy powrót tam jest realnym ryzykiem? Jak najbardziej. Czy wyceny w strefie przewartościowania mogą utrzymać się przez kolejnych kilka lat? Ponownie, jak najbardziej.

Moje podejście to dywersyfikacja strategii. Taktyczne zakupy podczas wiosennej paniki częściowo spieniężyłem, częściowo czekam na „wyciśnięcie cytryny” z tej hossy w przypadku dojścia wskaźnika do 2. Natomiast wskazania modelu traktuję jak pełen automat – raz na kwartał, bez względu na wyceny. Pragnę jednak podkreślić, iż każdy z Was powinien dobrać strategię do własnych potrzeb i preferencji!

Tym miłym akcentem dziękuję Wam za uwagę i życzę miłego weekendu, widzimy się mam nadzieję na poniedziałkowym webinarium 😊

One thought on “Okiem doktora – jak wybrać najlepsze spółki? (wrzesień’25)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.